Miasto “sprzedało plażę nad Strzeszynkiem”? Mieszkańców zaniepokoiło wygrodzenie terenu

„Miasto sprzedało teren prywatnej firmie i nie ma już połowy plaży!” – tego typu posty i komentarze można było znaleźć w mediach społecznościowych. Część mieszkańców zaniepokoiło wygrodzenie terenu na plaży przy kąpielisku. O co chodzi?

 

Od środy w mediach społecznościowych pojawiają się pytania dotyczące wygrodzenia terenu na plaży nad Jeziorem Strzeszyńskim. Powielane sa plotki o „sprzedaży terenu przez miasto prywatnemu właścicielowi” i roztaczane są wizje ograniczenia dostępu do kąpieliska dla mieszkańców.

Tymczasem od 6 do 8 września w tym miejscu odbywa się impreza zamknięta. Teren nie został sprzedany, a wynajęty na czas trwania wydarzenia. Do piątku, 8 września, nie będzie można korzystać m.in. z terenu bezpośrednio przylegającego do plaży i pomostu przy kąpielisku. Dostępne są molo oraz „dzika” plaża sąsiadująca z nim.