Napadł i ranił taksówkarza nożem w szyję i… odwiózł go do szpitala

Napad i ranienie nożem na taksówkarza zamiast zapłaty za kurs – tak zachował się 22-letni mieszkaniec Gniezna, którzy decyzją sądu, najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Po ataku na kierowcę, podejrzany… sam odwiózł go do szpitala.

Do zdarzenia doszło 4 lipca nad ranem, niedaleko Gniezna. 22-latek, zamówił przejazd taksówką do Cielimowa, jednak tuż przed dotarciem pod wskazany adres, powiedział kierowcy, by się zatrzymał po drodze. Po chwili rzucił się na taksówkarza i ranił go nożem.

Kierowcy udało się uciec z samochodu, jednak sprawca go dogonił, po czym… odrzucił nóż i zawiózł do gnieźnieńskiego szpitala. Na miejscu lekarz stwierdził powierzchowną ranę szyi na długość 3,5 cm. Szpital powiadomił policję, która przyjechała na miejsce w celu ustalenia okoliczności zdarzenia.

Początkowo wydawało się, że 22-latek jest jedynie świadkiem w sprawie, jednak funkcjonariusze zauważyli rozbieżności w jego wyjaśnieniach, dlatego przewieźli go na komendę w Gnieźnie, gdzie mężczyzna przyznał się do ataku na taksówkarza.

22-latek usłyszał zarzuty „naruszenia czynności narządu ciała na czas poniżej dni 7 i narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu” i został zatrzymany, a decyzją sądu rejonowego, zastosowano wobec niego 3-miesięczny areszt.