Budynek należy do wielkopolskich zabytków. O to, by odzyskał dawny blask zabiegano od dawna. Rewitalizacja możliwa jest dzięki współpracy właścicieli budynku z samorządem.
„Od siedmiu lat sukcesywnie prowadzimy remont. Dzięki temu w 2014 roku dziewiętnastowieczny dworcowy zegar zaczął znów odmierzać czas, rok później wymienialiśmy 25 drewnianych okien, potem przyszedł czas na kominy oraz instalacje, aż w końcu przeprowadziliśmy kompleksową renowację budynku. Nawet perony, których remont wykonywały PKP, nawiązuje swoją kolorystyką do naszego budynku. A nie było łatwo przekonać władze spółki, by właśnie tak się stało”
Starosta poznański podkreśla, że budynki takie jak puszczykowski dworzec stanowią cenną część dziedzictwa zarówno lokalnego jak i narodowego. Obiekty zachwycają swoją architekturą, historią i często także niepowtarzalnością.
„Zdajemy sobie sprawę, jak kosztowne są remonty, a bywa, że stanowią one o być albo nie być budynków. Chcemy, aby nasze gminy mogły pochwalić się zadbanymi zabytkowymi obiektami. Często bowiem ich właściciele czy opiekunowie nie mają własnych środków na konieczne prace.”
Nie obyło się bez problemów. Kit do okien trzeba było sprowadzać z Austrii, a do oczyszczenia wszystkich warstw farb, jakie nakładano na budynek przez ostatnie 110 lat potrzebnych było aż 9 prób. Prace przy renowacji zostały zakończone, dzięki czemu pasażerowie mogą podziwiać zabytek czekając na pociąg.
Powiat poznański co roku przeznacza miliony złotych na odnowę zabytków.

























