Lekarze mówią, że dzieci są w stabilnym stanie.
Przygoda tych dzieci dopiero się zaczyna. Trzeba sobie uzmysłowić, że wszystkie dzieci wymagają wsparcia oddechu, żadne nie jest w stanie oddychać samoistnie, dlatego że płuca są niedojrzałe
Lekarze mówią, że dzieci nie wyjdą ze szpitala w najbliższym czasie.
– Jeśli weźmiemy pod uwagę tylko wagę, to wypisanie ze szpitala następuje po osiągnięciu dwóch tysięcy gramów. Wtedy można wykonać szczepienia, wtedy zakładamy, że dziecko nadaje się do wyjścia. To najmniejsze ma poniżej 700 gramów. Na pewno to będą grube tygodnie. – mówiła Marta Szymankiewicz-Bręborowicz, kierowniczka I kliniki neonatologii w poznańskim szpitalu.
Imiona dzieci to Anastazja, Klara, Laura, Wiktoria i Maksymilian.







