Policjanci ustalili tożsamość kierowcy ciężarówki, który w styczniu doprowadził do bardzo niebezpiecznej sytuacji na przejściu dla pieszych w Małachowie. Mężczyzna, ignorując przepisy i podstawowe zasady bezpieczeństwa, wyprzedził pojazd zatrzymujący się przed pasami i przejechał przez przejście w chwili, gdy znajdował się na nim pieszy. Dzięki pracy funkcjonariuszy sprawca nie uniknie...
niebezpieczne-zachowanie
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w centrum Poznania na ul. Małe Garbary, gdzie kierowca samochodu osobowego, pędząc w kierunku Ronda Śródka, niemal potrącił dwoje pieszych. Przechodzący przez pasy uciekli w ostatniej chwili.
Wyjątkowo niebezpieczne zachowanie, które mogło zakończyć się tragedią. Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei zatrzymali nastolatka, który podróżował na wagonie pociągu towarowego. Jak się okazało, 17-latek przebył tak kilkadziesiąt kilometrów.
Bez tablicy rejestracyjnej, bez stosowania się do przepisów ruchu drogowego, bez poszanowania dla zasad bezpieczeństwa - w ostatnich dniach na poznańskich ulicach pojawił się motocyklista, którego celem zdecydowanie nie jest dotarcie z jednego miejsca do drugiego. „Popisy” kierującego trafiły do sieci, a policja cały czas stara się ustalić jego tożsamość.
Szybka reakcja funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei zapobiegła tragedii na stacji kolejowej w Kiekrzu. Para nastolatków próbowała odbyć podróż trzymając się tyłu pociągu Kolei Wielkopolskich, stojąc na jego zderzaku. Z kolei na stacji w Krzyżu grupa 13-latków układała kamienie na torach.
Panująca wśród młodzieży moda na jazdę na tylnych zderzakach tramwajów czy pociągów jest wyjątkowo niebezpieczna i wciąż widoczna, także w ciągu dnia w Poznaniu. MPK i PKP ostrzegają przed takimi zachowaniami, a Rzeczniczka Praw Dziecka zapowiada walkę z internetowymi wyzwaniami wśród dzieci i młodzieży.
Kolejna niebezpieczna moda wśród młodzieży coraz częściej widoczna jest także w Poznaniu. Nastolatki jeżdżą na tyłach wagonów od tramwajów i pociągów. Jedną z takich sytuacji można było zobaczyć w sobotę wieczorem.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielny wieczór trasie S11 niedaleko Poznania. Jeden z kierowców poruszał się po trasie szybkiego ruchu jadąc pod prąd.
Komenda Powiatowa Policji w Jarocinie opublikowała nagranie, na którym widać wyprzedzanie "na trzeciego". Niebezpieczny manewr zarejestrowała kamera nieoznakowanego radiowozu. Kierująca oplem kobieta została ukarana mandatem w wysokości 1500 złotych i sześcioma punktami karnymi.
Ten samochód i jego właściciela zna już wielu poznaniaków. Obładowany „po dach”, a nawet i bardziej pojazd z kierowcą, który stwarza zagrożenie na drodze i jest agresywny wobec innych uczestników ruchu. Wczoraj jego „przygoda” z poznańskimi ulicami została przerwana przez policję.


















